CHYBA ŚNISZ!  /  G R Y  /  ARENA HORROR
   


:: INFORMACJE O GRZE ::

 :: TYTUŁ ORYGINALNY ::
Haste Worte? Das Würfelspiel

:: TYTUŁ POLSKI ::
Chyba Śnisz

:: AUTOR ::
Hartwig Jakubik

 :: WYDAWCA ::
Egmont

 :: ROK WYDANIA ::
2018

:: RODZAJ GRY ::
planszowa

:: OCENA ::
5/6


:: GRĘ UDOSTĘPNIŁO NAM ::


 


Chyba Śnisz - to kolejna propozycja gry wydana przez Rebel, której podstawą jest wyobraźnia graczy. To jaki przebieg będzie miała i jak atrakcyjna będzie zależy tylko i wyłącznie od naszego umysłu, i kreatywności graczy. Jak w tego rodzaju grach, najlepsze partyjki rozegramy w dużym składzie, a w „Chyba Śnisz” zagramy nawet w osiem osób. Minimalna liczba graczy to dwóch, ale szczerze gra w parze nie jest tak atrakcyjna, jak w większym składzie. Gra jest dosyć krótka i nie powinna zająć nam więcej, jak dwadzieścia minut. Bez wątpienia jest to propozycja rodzinna i zagramy w nią już z dziećmi od 7 roku życia. Co wyróżnia grę Chyba Śnisz? Jest to gra kooperacyjna i wszyscy gracze pracują na wynik końcowy, brak tu rywalizacji.

Chyba śnisz to gra pamięciowo-narracyjna. Całą podstawę gry stanowią karty, które są fragmentami snu. W pudełku znajdziemy ich aż 156. Na kartach są różnego rodzaju ilustracje. Często są bardzo pokręcone, skrzywione, abstrakcyjne i przywołują różne skojarzenia, od przyjemnych po koszmarne. Ilustracje są kolorowe, bajkowe. Karty mają standardowe wymiary i wykonane są z tektury. Do tego są trzy karty punktacji, które będą nam potrzebne w końcowej fazie gry. Do tego mamy standardową klepsydrę odmierzającą dwie minuty, potrzebną w pierwszej fazie gry, fazie snu. Ostatnim elementem jest instrukcja, napisana w przejrzysty sposób, choć jak na tak proste zasady, może nawet za bardzo szczegółowo. Na ostatniej stronie instrukcji znajduje się streszczenie zasad i myślę, że przed pierwszą rozgrywką wystarczy przeczytać tylko ostatnią stronę. Wszystko jest spakowane w bardzo zgrabne pudełko z ilustracją nawiązująca do tytuł, czyli dziewczynę z głową pełną snów. Pudełko zawiera tekturową wypraskę. Niestety po włożeniu wszystkich kart do pudełka, zostaje nam jeszcze sporo miejsca, przez co karty trochę w nim latają podczas transportu, ale może jest to miejsce na ewentualne dodatki do gry?

Przygotowanie do gry jest banalne. Każdy z graczy bierze po trzy karty snu na rękę i nie pokazuje ich innym graczom. Resztę kart umieszcza się na środku stołu w zakrytym stosie. Wcześniej na bok odkłada się 3 karty punktacji. Rozgrywka podzielona jest na dwie fazy. Pierwsza to faza śnienia. Tu maksymalnie musimy wykorzystać naszą wyobraźnie i kreatywność. Pierwszy gracz odkrywa pierwszą kartę ze stosu kart snów i zaczyna opowiadać historię w oparciu o tą kartę. Zaczynamy wtedy śnić i zaczynamy odmierzać czas. Następnie każdy z graczy może dołożyć jedną ze swoich trzech kart na poprzednią kartę snu, tworząc dalszy ciąg historii oparty na swojej karcie. Nie ma kolejności, masz kartę, która pasuje do historii, dokładasz ją. Gracz, który wykorzystał kartę ze swojej ręki, natychmiast dobiera kartę ze stosu kart snów, aby zawsze na ręce było ich 3. Faza ta kończy się po dwóch minutach, gdy przesypie się piasek w klepsydrze.

W drugiej fazie musimy poćwiczyć nasz mózg i dokładnie sobie przypomnieć stworzony przez nas sen. Na stole kładzie się karty punktacji. Gracz, który zakończył sen odwraca cały stos snu i musi sobie przypomnieć pierwszy fragment wyjątkowej historii, która została stworzona. Reszta graczy nie może bez jego konkretnej prośby mu pomagać. Kiedy gracz przypomni sobie sam ten fragment, cała drużyna otrzymuje dwa punkty. Jeśli jednak nie potrafi odtworzyć go, wtedy może prosić o pomoc jednego gracza, który zasygnalizuje, że zna odpowiedź, wtedy drużyna otrzymuje jedne punkt. W przypadku kiedy aktywny gracz nie potrafi przytoczyć danego fragmentu snu, drużyna traci 2 punkty. W zależności od wyniku daną kartę kładzie się obok karty z odpowiednią punktacją, a stos snu oddaje się kolejnemu graczowi, który musi przypomnieć sobie następny fragment snu. Po odtworzeniu  całego snu podlicza się punkty, a w instrukcji znajduje się opis do uzyskanego wyniku.

Cała koncepcja gry opiera się na snach. Podobnie, jak w naszych snach wszystko jest możliwe, tak samo, jak w tej grze. Możemy tworzyć różne historie, nawet jeśli są one dalekie od rzeczywistości i bardzo abstrakcyjne. Bywa, że po przebudzeniu  jesteśmy świadomi, że śniło nam się coś przyjemnego i rano staramy się odtworzyć dany sen, a do tego nawiązuje druga faza gry. Historia jaką stworzymy nie może być ani za bardzo abstrakcyjna, ani za monotonna, bo trzeba pamiętać, że odtworzenie jej jest kluczowe i decyduje o wyniku gry. Łatwiej jest zapamiętać ciekawy sen, niż monotonny bełkot. Sen często się kończy w najmniej oczekiwanym momencie, kiedy jest najciekawszy. W "chyba śnisz" jest tak samo, jak dane opowiadanie nabiera "smaczku", to w klepsydrze przesypie się piasek, trzeba zaczynać fazę przypominania. To jaka będzie rozgrywka zależy od kreatywności i otwartości umysłów, umiejętności narracyjnych  samych graczy. W dobrym składzie stworzymy niepowtarzalne, zabawne opowiadania. Faza przypominania opiera się na naszej pamięci. Bez wątpienia gra ta ćwiczy nasz mózg, można ją świetnie wykorzystać do nauki języków obcych.

"Chyba śnisz" możemy również wykorzystać do budowania zespołu, bo wynik zależy od pracy całej drużyny, choć brak rywalizacji dla niektórych może stanowić minus, ale walczymy tu z naszą pamięcią. Zasady są naprawdę proste i w zasadzie nowym graczom nie ma czego tłumaczyć. Mogą dołączyć z marszu do tworzenia historii. Regrywalność gry jest na wysokim poziomie, zazwyczaj nie kończy się na jednej rozgrywce. Choć wiele rozgrywek podczas jednego posiedzenia powoduje, że mieszają się nam sny i mamy utrudnione zadanie. Wykonanie techniczne i graficzne na bardzo dobrym poziomie. Ilustracje na kartach są bardzo zróżnicowane, co pobudza naszą wyobraźnię i świetnie podkreśla klimat gry. Bez wątpienia polecam grę, po to by poćwiczyć w lekki sposób swój mózg. Gra przyda nam się na spotkaniach towarzyskich, lekcjach języka obcego, warsztatach, terapiach i Kinder Balach. Jest to gra uniwersalna, która oderwie nas od przyziemnego wyścigu i przeniesie nas w błogi stan snów, a jedyne co nas będzie ograniczać to nasza wyobraźnia, pamięć i może czas.

 AUTOR: WIOLETA S.

 


:: ZAWARTOŚĆ PUDEŁKA ::

1 klepsydra odliczająca 2 minuty

3 karty punktacji

156 kart snów

1 instrukcja