DIXIT  /  G R Y  /  ARENA HORROR
   


:: INFORMACJE O GRZE ::

 :: TYTUŁ ORYGINALNY ::
Dixit

:: TYTUŁ POLSKI ::
Łap za słówka

:: AUTOR ::
Jean-Louis Roubira

 :: WYDAWCA ::
Rebel

 :: ROK WYDANIA ::
2009 / 2017

:: RODZAJ GRY ::
karcianka

:: OCENA ::
5,5
/6


:: GRĘ UDOSTĘPNIŁO NAM ::



 

 


Dixit to jedna z tych gier, której fenomen zrozumie się dopiero po rozgrywce. Po przeczytaniu zasad podchodziłam do niej z dystansem, jednak po pierwszej rozgrywce jak większość moich znajomych zakochałam się w niej. Stos kart może nas zabrać wszędzie, bo jak będzie toczyć się gra zależy od naszej wyobraźni. Zasady są bardzo proste i można je przekazać w minutę, a im więcej razy się gra, tym lepsze mamy skojarzenia. Jest to przede wszystkim gra imprezowa, rodzinna, która jest inna niż większość gier, jest niestereotypowa. Przeznaczona jest dla minimalnie 3 graczy a maksymalnie 6. Im więcej osób, tym lepsza zabawa. W grę możemy zagrać już z dziećmi od lat ośmiu i jedna partyjka nie powinna trwać więcej jak 30 minut. Choć granica wieku moim zdaniem jest nieco zawyżona i z pewnością młodsze dzieci sobie poradzą, bo ich wyobraźnia jest nieograniczona.   

Gra składa się przede wszystkim z kart, których jest 84. Ich rozmiar nie jest standardowy, są one dużo większe. Na kartach znajdują się ilustracje stanowiące podstawę gry. Są one abstrakcyjne, łączące ze sobą wiele elementów i nic co tam zobaczycie nie jest oczywiste. Wyglądają one jak wyciągnięte z jakiejś baśni, kojarzą się z literaturą, filmem. Karty te wywołują przeróżne skojarzenia i to właśnie o nie chodzi.

W pudełku znajduje się również plansza punktacji, która zarazem jest wypraską kartonu. Gracze przesuwają po niej swoje drewniane króliczki, których jest tyle, ile graczy. Dodatkowo każdy z nich otrzymuje po 6 żetonów w swoim kolorze, łącznie 36 sztuk. Służą one do głosowania na wybrane przez siebie karty. W pudełku nie mogło zabraknąć instrukcji, która napisana jest w prosty i przejrzysty sposób. Zasady wyjaśnione są na jednej stronie, zaś na drugiej przykładowa runda i wskazówki do gry.

Dodatkowo wyjaśnienie zasad dla rozgrywki 3 osobowej i dodatkowe warianty gry, które można ze sobą łączyć dowoli. Opakowanie jest solidne, a na nim ilustracje zaczerpnięte z kart oraz nagrody, jakie zdobyła gra. Gra otrzymała w 2009 roku nagrodę Golden Ace, French Game of the Year oraz została nominowana do niemieckiej nagrody Spiel des Jahres w 2010 roku. Gra została nominowana przez Kapitułę Konkursu do nagrody Gra Roku 2010, jako jedna z najlepszych gier wydanych w Polsce w roku 2009.

Na początku rozgrywki każdy z graczy otrzymuje po sześć kart, w rozgrywce trzyosobowej po siedem. Następnie wybierany jest narrator. Narrator wybiera spośród swoich kart jedną i mówi do niej swoje skojarzenie. Może to być jedno słowo, zdanie, przysłowie, fragment piosenki, tytuł, nazwisko itp. Następnie każdy z graczy wybiera spośród swoich kart, kartę najbardziej pasującą do skojarzenia podanego przez narratora i przekazuje tą kartę do narratora. Następnie narrator rozkłada karty na stole, a zadaniem graczy jest odgadnięcie, która karta należała do narratora, czyli która była pierwotna do danego skojarzenia. Technicznie wybór karty odbywa się za pomocą żetonów, w tajemnicy gracze głosują na kartę narratora. Narrator nie bierze udziału w głosowanie. Skojarzenie, które poda narrator nie może być za proste, bo jeżeli wszyscy odgadną, która karta do niego należała, narrator nie otrzyma punktów, za to reszta graczy otrzyma po dwa punkty.

Skojarzenie nie może być też za trudne, ponieważ jeżeli nikt nie odgadnie, która ilustracja należała do narratora, narrator nie otrzyma punktów, a reszta otrzyma po dwa punkty. W innych przypadkach narrator oraz gracze, którzy poprawnie wskazali kartę narratora otrzymują po 3 punkty, a każdy gracz, na którego kartę zagłosowano otrzymuje 1 punkt za każdy głos. Narrator musi znaleźć takie skojarzenie, które nie będzie zbyt odległe, ani zbyt dosłowne, reszta graczy musi wybrać taką kartę do skojarzenia narratora, aby dla pozostałych graczy karta narratora nie była zbyt oczywista. Na koniec dobiera się kartę ze stosu, aby na początek następnej rundy mieć ich na ręce sześć. Kolejka przechodzi na następnego gracza i on jest narratorem. Gra kończy się, jeżeli któryś z graczy dotrze swoim króliczkiem na koniec toru punktacji. W grze trzyosobowej gracze do skojarzenia narratora dają dwie karty. Można wprowadzić modyfikacje w punktowaniu, można też wzbogacić grę i pokazać skojarzenie za pomocą gestu, czy też nucenia. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wymyślić własne warianty. Nie ukrywam, ja należę do tych graczy, którzy pokochali Dixita. Jest to wyważona gra, która naprawdę nadaje się na wszelkie spotkania towarzyskie. Jest ona tak dowcipna jak dowcipne jest towarzystwo. Nadaje się zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Świętnie będą się w niej czuli zarówno niedzielni gracze, jak i fani planszówek.

Proste zasady, które przekazuje się w dosłownie minutę sprawiają, że jest to wybór numer 1. Ilustracje na kartach są naprawdę refleksyjne i dwuznaczne. W talii kart wiele jest do siebie podobnych, co sprawia, że nie tak łatwo jest wskazać kartę narratora. Dodatkowo barwne ilustracje przenoszą nas w świat fantazji i dziecięcych snów. Jedyne, co nas ogranicza w tej grze jest nasza wyobraźnia, a im częściej się gra w Dixita, tym bardziej trafne mamy skojarzenia. Minusem jest to, że grając kilka partyjek w tym samym składzie do głowy przychodzą nam podobne skojarzenia. Z tego powodu na rynku mamy do wyboru parę rozszerzeń do podstawy. Do zagrania nie potrzebujemy za wiele miejsca, wystarczy trochę płaskiej powierzchni. Gra zdecydowanie na maksymalny skład, w trójkę gra się trochę sztywno.

Wykonanie gry dobre, bardzo fajny pomysł na wbudowanie toru punktacji w pudełku. Plansza nie zabiera dodatkowego miejsca na stole i stanowi również wypraskę. Gra ma coś w sobie, jest w niej trochę analizowania, bo co rundę podejmujemy decyzję, która karta należała do narratora. Jest w niej trochę strategii, bo przecież jak nikt nie wskaże prawidłowo karty narratora on nie otrzyma punktów i może zostać w tyle. Jest w niej trochę „farta”, bo jak nie mamy bladego pojęcia, co narrator miał na myśli, możemy strzelać. Będąc narratorem możemy też sprawdzić jak nam idzie blefowanie, bo przecież każdy ruch dozwolony. Sami spróbujcie, polecam granie minimum w cztery osoby.

 AUTOR: WIOLETA S.

 


:: ZAWARTOŚĆ PUDEŁKA ::

84 wielkoformatowe karty

1 plansza z torem punktów wewnątrz pudełka

6 drewnianych pionków królików

36 znaczników głosowania

instrukcja