TIME'S UP! PARTY  /  G R Y  /  ARENA HORROR
   


:: INFORMACJE O GRZE ::

 :: TYTUŁ ORYGINALNY ::
Time's Up! Party

:: TYTUŁ POLSKI ::
Time's Up! Party

:: AUTOR ::
Peter Sarretta

 :: WYDAWCA ::
Rebel

 :: ROK WYDANIA ::
2019

:: LICZBA GRACZY ::
4 - 12

:: WIEK ::
od 12 lat

:: CZAS GRY ::
40 minut

:: OCENA ::
5/6


:: GRĘ UDOSTĘPNIŁO NAM ::



 

 

 

Wydawnictwo Rebel co róż wydaje tytuły, które na świecie zabłysły już dużo wcześniej. "Time's Up!: Party" to kolejna z takich gier. Nagradzana i chętnie grana przez wiele osób. Przyszedł również czas na Polskę. Powiększa się ilość gier imprezowych, w które warto zagrać. Zapraszam do recenzji...

:: ZAWARTOŚĆ / WYGLĄD ::

"Time's Up! Party" zapakowane jest w niestandardowe opakowanie, które swoim wyglądem przypomina mały, kwadratowy słupek. W tej wersji gry zastosowano żółty kolor, którym pokryte jest prawie całe opakowanie. Ciężko określić, gdzie jest rewers, a gdzie awers opakowania, bo samo ułożenie grafik jest już niestandardowe. Na górze widnieje tytuł, zaś na spodzie opis gry. Boki przypominają połączenie awersu i rewersu. Mamy na nich standardowe wieczko z tytułem, grafiką, a także pokazaną zawartość, pozostałem wersje gry i wyjaśnienie, jak wygląda rozgrywka.

Otwierając karton od razu widzimy, że nie mamy tutaj żadnej wypraski. Wszystkie elementy umieszczone są ciasno w kartonie. Możemy w nim znaleźć trzy książeczki:
1. broszura reklamowa Repos Production zawierająca kilka reklam z grami,
2. książeczka informacyjna na temat haseł - wyjaśnienie haseł, wyglądające trochę jak mała encyklopedia,
3. instrukcja - krótka instrukcja, wyglądająca, jak broszura informacyjna, ale wyjaśniająca wszystko. Nie ma w niej za wiele grafik, bo nie są wcale potrzebne.

Wydawca zaopatrzył wydanie w klepsydrę, która ma nam odmierzać czas rundy, a także notes do zapisywania punktacji. W pudełku znajduje się również szmaciany woreczek z emblematami gry.

Najważniejszą rolę odgrywają karty, których jest aż dwieście dwadzieścia, a samych haseł dwa razy więcej. Na ich awersie, karta podzielona jest na dwie części, na żółtą i na niebieską. Na każdej z nich widnieje jakieś hasło, przykładowo niebieska połowa to Thorgal, a żółta to Terminator. Na rewersie znajdziemy jedynie logo identyczne, jak na opakowaniu.

:: ZASADY / ROZGRYWKA ::

Cel gry jest bardzo prosty. Należy przejść przez trzy rundy i odgadnąć, jak najwięcej haseł.

Gracze muszą podzielić się na co najmniej dwuosobowe zespoły. Później wybieramy, którą częścią karty będziemy grać - żółtą, czy niebieską. Następnie tasujemy czterdzieści kart i rozdajemy je pomiędzy wszystkich graczy. Każdy ogląda otrzymane karty i nie pokazuje ich nikomu. Gdy któraś z karty będzie dla nas niezrozumiała lub po prostu będzie nam nie pasować, wtedy możemy je wymienić. Wszystkie karty zbieramy od graczy, tasujemy i tworzymy talię. Wybieramy drużynę rozpoczynającą i zaczynamy.

Runda 1: W tej rundzie możemy opisywać hasło, jak tylko chcemy. Oczywiście nie możemy używać słów, które brzmią tak samo, literować, ani opuścić jakiejkolwiek karty. W tej rundzie możemy zgadywać ile chcemy, jedynym ograniczeniem jest czas. Odgadnięte hasło pozostaje na stole odkryte, a następnie gracz przechodzi do następnego. Po upływie czasu przekazujemy talię, a następna drużyna zgaduje kolejne z góry talii. Pierwsza runda trwa do momentu skończenia się talii. Zapisujemy punktację i przechodzimy do rundy 2.

Runda 2: W drugiej rundzie grają te same karty, co w poprzedniej. Tylko tym razem nie opisujemy słowa, ja tylko chcemy, lecz jest już trudniej. Gracz opisujący może użyć tylko jednego słowa do opisu hasła. A zgadujący ma tylko jedną szansę na odgadnięcie. W tej rundzie można pominąć kartę z hasłem. Po upływie czasu, nieodgadnięte hasła zostają wtasowane w talię i następna drużyna musi się z nimi męczyć. Gramy do momentu odgadnięcia wszystkich czterdziestu haseł.

Runda 3: Grają te same czterdzieści kart, tylko tym razem nic nie mówimy. Trzecia runda polega na prezentacji hasła za pomocą pokazywania, gestów, dźwięków, ale nie może nic mówić. Tradycyjne po odgadnięciu wszystkich haseł zliczamy punkty i kończymy rundę.

Wygrywa ta drużyna, która zebrała jak najwięcej punktów.

:: SPOSTRZEŻENIA / PODSUMOWANIE ::

"Time's Up" to ciekawa gra nastawiona na dobrą zabawę i na większą ilość graczy. Musimy minimum zebrać cztery osoby, żeby usiąść do rozgrywki i zarezerwować sobie około czterdziestu minut. Z pozoru gra wydaje się trudna, ale już podczas przygotowywania rozgrywki możemy sobie ją ułatwić, wymieniając hasła, które nam nie pasują. Talia zostaje rozdzielona na graczy i każdy otrzymuje taką samą ilość kart, co jest dużym ułatwieniem. Przykładowo będziemy grać w cztery osoby, wówczas każdy z graczy pozna dziesięć haseł, co na prawdę jest dużo. Już w samej pierwszej rundzie poznajemy wszystkie hasła i możemy je opisywać jak chcemy. To nie jest tak, że po odgadnięciu jakiegoś hasła zapominamy o nim. Musimy się skupić i słuchać co każda z drużyn mówi i odgaduje, bo w następnej rundzie dostaniemy te same hasła.

Początkowo możemy się tak umówić, aby grać tylko z hasłami, które każdy rozumie. W późniejszych rozgrywkach polecam nie wymieniać żądnych kart, tak, aby było trudniej. W pudełku znajdziemy książeczkę z hasłami, zawsze możemy sobie ją przeczytać przed grą.

Pamiętając co działo się w pierwszej rundzie musimy teraz przestawić swoje myślenie i opisać hasło tylko jednowyrazową podpowiedzią. Na pewno jest trudniej, ale nie aż tak, że hasło przez kogoś nie zostanie zgadnięte. Gramy do momentu końca talii, więc czasami dana runda może się przeciągać. Na pewno lepiej będzie Wam grać z osobami, które znacie i wiecie, jak mogą kojarzyć dane hasła.

W trzeciej rundzie zaczyna się prawdziwa zabawa. Możemy robić wszystko prócz mówienia. Nie oznacza to, że nie możemy mruczeć, czy wydawać jakiś dźwięków, co czasami jest bardzo pomocne. Pantomina, jak zawsze jest śmieszna i to chyba najlepsza runda. Może nie najłatwiejsza, ale posiadająca to, co liczy się na imprezach, czyli dobra zabawa.

Nie ma się co oszukiwać, hasła nie należą do najłatwiejszych. Jest dużo takich, które gdy zobaczymy od razu będziemy je kojarzyć, ale są i takie, przy których będziemy się zastanawiać, kto to był, lub co to jest. Trzeba być obytym w tytułach filmów, książek, słynnych ludziach, czy miejscach. Jest tego dużo, ale nikt nie karze nam się na wszystkim znać. Podobnie, jak w tego rodzajach gier, najlepiej znaleźć maksymalną ilość graczy i wtedy zaczyna się niezła zabawa. Wtedy każdy ma swoje trzy grosze i chce pokazać, co on potrafi. Czasami jest to zgubne, bo w drugiej rundzie liczy się pierwsza odpowiedź, więc trzeba wszystko dobrze przemyśleć.

Samo wykonanie jest na najwyższym poziomie. Ciężko byłoby tutaj wprowadzić jakąś innowację, czy udogodnienie. Czas spędzony podczas rozgrywki mija bardzo szybko i często dziwimy się, że minęło go aż tyle. Gra trochę kojarzy mi się z "Taboo", gdzie również opisujemy dane hasło i na podobnych zasadach postępujemy co w rundzie pierwszej. Bez problemów mogę polecić tą grę każdemu, kto chce się rozerwać z grupą przyjaciół. Polecam.

 AUTOR: MICHAŁ N.

 


:: ZAWARTOŚĆ PUDEŁKA ::

instrukcja

woreczek

klepsydra

220 kart

notes do zapisywania wyników
KUP W SKLEPIE REBEL