AVENGERS: CZAS SIĘ KOŃCZY (TOM 4)  /  K O M I K S Y  /  ARENA HORROR
   
 


AVENGERS: CZAS SIĘ KOŃCZY (TOM 4)

Nastał finał serii "Avengers: Czas się kończy". Po świetnym trzecim tomie, pełnym emocjonujących starć i zapowiadającym wielką, końcową batalię, przyszedł czas na domknięcie pewnych epizodów. Album zawiera aż pięć zeszytów (Avengers #43-44, News Avengers #31-33), przez co jest bardziej obszerny i złożony z 156 stron. Czy jednak warto usiąść do lektury?

Doktor Strange staje na czele poza wymiarowych kapłanów, przy okazji odkrywa kto jest największym zagrożeniem multiwersum - Rabum Alal. Dowiadujemy się, dlaczego niszczył kolejne światy... Thor, Hyperion, Starbrand, Nightmask, Abyss i Alep Ex Nihilo zetrą się z potężnymi Beyonderami... Zaś Tony Stark i Steve Rogers z przyjaciół stają się wrogami... To jednak nie koniec. Na kursie kolizyjnym stają dwie ostatnie Ziemie. Do czego posuną się ich mieszkańcy...

Czwarty tom kończy pewien etap w twórczości Hickmana i jest zarazem początkiem kolejnego, dużego eventu - "Tajne Wojny". Mimo zakrojonej walki pomiędzy światami, bohaterami, nie dochodzi do wyjaśnienia wszystkich wątków. Autor kończy ich dużą część, jednak również wprowadza nas do kolejnych epizodów, które będą kontynuowane w "Tajnych Wojnach". Jak zawsze w takich seriach musimy być na bieżąco, żeby zrozumieć wszystkie wątki i tak jest i tutaj. Podczas lektury wydawało mi się, że autor specjalnie rozwleka niektóre wątki, aby stworzyć dość pokaźny event, który powinien zostać wydany w jednym zeszycie. Autor dość sprawnie łączy wątki z dwóch serii, co w konsekwencji daje ciekawy finał. W końcu dowiadujemy się kto stoi za inkursjami i co jest tego przyczyną, a co najważniejsze kim jest Rabum Alal. Świetne przedstawienie wątku Thora, jego ekipy i ich pojedynku z Beyonderami. Świetne widowisko, które uszczęśliwi oko niejednego czytelnika.

Końcówka to wielkie boom, gdzie dzieje się dużo, szybko i czasami nie wiadomo, o co tak na prawdę chodzi. Mamy tutaj do czynienia z ostatnią inkursją, dodatkowo flota Imperium Shi'ar i Annihilus ze swoimi wojskami atakuje Ziemię, a na dodatek skłóceni Avengers muszą się pojednać, a to nie będzie takie proste. Uwięziony Stark musi opuścić klatkę i współpracować z nimi, aby ich Ziemia przetrwała. Ale żeby tego było mało, autor w ostatnim zeszycie serwuje nam pojedynek Rogersa i Starka. Po co to tutaj umieszczono i co miało symbolizować, tylko sam Hickman wie. Jak dla mnie ten wątek jest bezsensu. Na domiar tego Doktor Doom wplątał się w to wszystko. Nie ma się co oszukiwać. Mimo, że nie wszystkie wydarzenia z tego albumu są sensowne to skutki będą widoczne w kolejnych eventach. Początkowo mogło się wydawać, że wszystko zmierza do kolejnego resetu, ale wyszło to trochę inaczej. Graficznie nie jest źle. Album trzyma dobry poziom i podobnie, jak poprzednio nie ma na co narzekać. Pod względem wydawniczym nic się nie zmieniło. Wszystkie cztery tomy wyglądają podobnie, a Wydawnictwo Egmont wywiązało się w stu procentach ze swojej roli i wydało mocna pozycję. Album polecić mogę osobom, którzy znają już świat Marvela lub przynajmniej poprzednie tomy.

     

 
 



 


:: TYTUŁ POLSKI ::
Avengers: Czas się kończy Tom 4

:: TYTUŁ ORYGINAŁU ::
Avengers: Time Runs Out Vol. 4

:: SCENARIUSZ ::
Jonathan Hickman

:: WYDAWCA POLSKI ::
Egmont Polska

:: WYDAWCA ORYGINAŁU ::
DC Comics

:: ROK WYDANIA ::
PL 2018

:: KOMIKS DOSTARCZONY PRZEZ ::



 

 
 


AUTOR:
PASTOR