DOKTOR STRANGE (TOM 3)  /  K O M I K S Y  /  ARENA HORROR
   
 


DOKTOR STRANGE (TOM 3)

"Doktor Strange" pod przewodnictwem Jasona Aarona i Chrisie Bachalo był bardziej spójny, aniżeli tom trzeci. Tym razem do opowieści podeszli John Barber, Dennis Hopeless i Donny Cates. Owi scenarzyści zaproponowali nam cztery różne historie, które bez problemów możemy przeczytać osobno.

Pierwsza z nich to tie-in eventu "Tajne Imperium". W Mrocznym Wymiarze stworzonym na Manhattanie przez sojuszników Steve Rogersa, superbohaterowie bronią miasta. Moc księgi Darkhold widoczna jest na każdym kroku. Potwory pojawiają się praktycznie wszędzie, a jedynym ratunkiem jest sojusz z Kingpinem...

W kolejnych dwóch cofniemy się do dawnych czasów, kiedy to relacje między Doktorem, a Cleą były na całkiem innym poziomie, niż teraz. Dawno już zapomnieliśmy, że Strange przyjaźnił się również z Wongiem. Nie zabraknie też tajemniczej, demonicznej dziewczyny. Zaś w drugiej opowieści zostaniemy przeniesieni w podziemia Wierna, gdzie Strange wraz ze swoją uczennicą będą chcieli uwolnić duszę pradawnych magów...

Ostatnie z opowiadań to nietypowa zamiana profesji. Doktor Strange stracił tytuł Mistrza Magii na rzecz Lokiego. Strange musiał powrócić do swojej starej profesji, lecz zamiast leczyć ludzi, zamienił ich na zwierzęta. Jednak to dopiero początek. Strange w głębi ducha chce odzyskać tytuł, co sprawi, że posunie się do prawie niemożliwych rzeczy...

Trzeci tom "Doktora Strange" jest bardzo nierówny. Można powiedzieć, że każde z kolejnych opowiadań jest lepsze. Tak więc, pierwsze z nich jest widowiskowe, lecz to taka zapchaj dziura, gdzie nie do końca autor przemyślał swoje pomysły. Często dialogi są ironiczne i naciągane. Może i wnosi coś do "Tajnego Imperium", zaś w tym tomie mogłoby jego nie być. Kolejne dwa opowiadania pokazują jak decyzję z przeszłości mogą na nas oddziaływać. Ciekawie wplecione retrospekcje z odpowiednią szatą graficzną. Ostatnie opowiadanie to najlepsza historia. Mamy tutaj świetny obraz, jak na człowieka działa strata czegoś, co bardzo kochał, lubił. Strange tracąc stanowisko Mistrza Magii nie mógł sobie tego wybaczyć i posuwał się do niecnych uczynków, kłamstw, czy utraty zaufania bliskich mu osób. Wydaje się, że już Loki wypada bardziej przekonywująco, a sama konfrontacja daje nam niezłą rozrywkę. Często otrzymujemy sytuacje żartobliwe, humorystyczne, które połączone z fabułą, dają nam lekką historię.

Warstwa graficzna prezentuje się dość dobrze. Kreska jest mocna, podkreślająca pierwszy plan, zaś drugi często jako schematyczne grafiki. Nie można również narzekać na brak dynamizmu, a mimika twarzy na odpowiedni poziomie. Świetnie wystrzelają się koloryści, bez których nie byłoby też iskry. Pod względem wydawniczym nie mam nic do zarzucenia, jak zawsze dobra robota wydawnictwa Egmont. Mimo kilku niuansów komiks wart jest spędzonego przy nim czasie. Może nie jest to majstersztyk, ale dobra pozycja ze świata Marvela.

     

 
 



 


:: TYTUŁ POLSKI ::
Doktor Strange tom 3

:: TYTUŁ ORYGINAŁU ::
Doctor Strange Vol. 5: Secret Empire, Doctor Strange Vol 1: God of Magic

:: SCENARIUSZ ::
Donny Cates, John Barber, Dennis Hopeless

:: WYDAWCA POLSKI ::
Egmont Polska

:: WYDAWCA ORYGINAŁU ::
Marvel Comics

:: ROK WYDANIA ::
PL 2020

:: KOMIKS DOSTARCZONY PRZEZ ::



 

 
 


AUTOR:
MICHAŁ N.