HAWKEYE: L.A. WOMAN (TOM 3)  /  K O M I K S Y  /  ARENA HORROR
   
 


HAWKEYE: L.A. WOMAN (TOM 3)

"Trzeci tom "Hawkeye: L.A. Woman" prezentuje się zupełnie inaczej, niż jego poprzednik. Brakuje tutaj Clinta Bartona, czyli Hawkeye'a. Tym razem opowieść skupia się na poczynaniach jego partnerki Kate Bishop, która również zwana jest Hawkeye. Członkini Young Avengers, która ramię w ramię walczyła z Clintem na polu bitwy. Tym razem odłącza się od niego i przenosi do Los Angeles, by porzucić swoje dotychczasowe życie w Nowym Jorku i odpocząć od Clinta. Jednak życie tam nie jest proste i musi podjąć pracę. Zatrudnia się, jako detektyw. Pomoc pewnemu muzykowi okazuje się owocna, jednak kłopoty imają się jej, jak jej mentora. W mieście przebywa Madame Masque, która pala chęcią zemsty na Hawkeye. Pod nieobecność Clinta, Madame skupi się na kobiecej wersji łucznika...

Kate Bishop uciekła spod skrzydeł Hawkeye, aby działać samodzielnie na terytorium Los Angeles. Mimo swojego obycia i praktyk u boku Clinta, widać jej braki w wyszkoleniu. Świetny zabieg scenarzysty, przenosząc miejsce akcji na przeciwlegle wybrzeże zrezygnował z nowojorskich oprychów i chciał zacząć nowy rozdział. Poniekąd udało mu się to. Umieścił tylko Madame Masque w LA, gdzie działa już od jakiegoś czasu, a Kate weszła jej w drogę. I tutaj zaczynają się dla niej schody. Madame nie jest pierwszoligowym złoczyńcom, nawet drugo, a Kate ma problem z jej unieszkodliwieniem. Dodatkowo musi martwić się o to, co włoży do garnka i czy będzie miała pieniądze na czynsz. Podjęta przez nią praca okazuje się strzałem w dziesiątkę. Odnajduje się, jako detektyw. Udaje jej się nawet rozwikłać kilka spraw. Kate jest zupełnie inna, niż Clint, bardziej radosna, zadowolona z tego co ma, inaczej nastawiona do życia, a zarazem pogodna i sympatyczna. Dzięki niej trzeci tom przybiera inny ton, jest trochę bardziej młodzieżowy, z większą ilością humoru oraz dość ciekawymi konfrontacjami pomiędzy Kate, a Madame. Nie uświadczycie uczucia nudy, album nie jest gruby, więc przemkniecie przez niego w krótkim czasie. Wydaje mi się, że do zrozumienia tego zeszytu wystarczy, żebyście wiedzieli, dlaczego Madame chce się zemścić na Hawkeye, a reszta już jakoś pójdzie. Co do strony graficznej, dalej i nie zmiennie, nie jestem przekonany do takich prac. Może i sprawdzają się, dobrze oddają klimat i zamierzenia scenariusza, to brakuje mi typowej kreski występującej w podobnych historiach. To już kwestia gustu, więc nie przejmowałbym się tym za bardzo. Egmont swoje komiksy traktuje bardzo poważnie i jak zawsze możemy liczyć na najlepsze materiały i świetny nadruk. Miła odskocznia od serii, którą warto polecić.

     

 
 



 


:: TYTUŁ POLSKI ::
Hawkeye: L.A. Woman

:: TYTUŁ ORYGINAŁU ::
Hawkeye: L.A. Woman

:: SCENARIUSZ ::
Matt Fraction

:: WYDAWCA POLSKI ::
Egmont Polska

:: WYDAWCA ORYGINAŁU ::
Marvel

:: ROK WYDANIA ::
PL 2018

:: KOMIKS DOSTARCZONY PRZEZ ::



 

 
 


AUTOR:
PASTOR