UNCANNY AVENGERS: CZERWONY CIEŃ (TOM 1)  /  K O M I K S Y  /  ARENA HORROR
   
 


UNCANNY AVENGERS: CZERWONY CIEŃ (TOM 1)

Seria "Uncanny X-Men: Rewolucja" rozpoczyna się tuż po śmierci profesora Xaviera, który został zabity przez Cyclopsa owładniętego przez Phoenix Force. Tak samo jest w "Rewolucji", tak jest i tutaj. Spotykamy Wolverine jak przemawia na pogrzebie przed tłumem mutantów. Pragnie kontynuować dzieło profesora. Zaś Avengers wiedząc, że od wielu lat nie pomagali mutantom, powołują Drużynę Jedności - składającą się z członków Avengers oraz X-Men. Los chce, że w międzyczasie pojawia się zagrożenie dla świata, w postaci klona Red Skulla. Pragnie on pozbyć się wszystkich mutantów. Przeszczepia sobie mózg Xaviera, aby mógł kontrolować moce telepatii. Zaczyna się walka pomiędzy dwoma potężnymi organizacjami. Czy Red Skull pokona Drużynę Jedności i unicestwi część mutantów? Czy nie dojdzie do rozłamu Drużyny Jedności?

Połączenie Avengersów i X-Menów to dość oryginalny, i ciekawy pomysł, jednak to nie wszystko. Pojawienie się Red Sulla, jego przeszczep mózgu Xaviera, który ma prowadzić do nieograniczonych możliwości jego posiadacza. Liczne walki trwające przez blisko połowę komiksu. Zbyt liczne walki są utrapieniem, nie ma czasu na oddech. Chyba, że uznać próby ukazania mutantów w oczach ludzi, jak zwykłych przestępców, chcących przejąć władzę nad światem, jako pauzę. Remender na główny front wystawia z drużyny Avengersów Kapitana Amerykę, Thora, Scarlet Witch, zaś ze strony X-Menów, Havok, Wolverine oraz Rogue. Tuż pod koniec komiksu w szeregi wstępuje Sunfire (mutant) oraz dwójkę mścicieli - Wonder Man oraz Wasp.

Polskie wydanie składa się z pięciu oryginalnych numerów poskładanych w całość. Fabularnie komiks mnie nie powalił. Wydaje mi się, że dostajemy po części odgrzewanego kotleta z kilkoma nowościami. Duża ilość walk nie sprawia, że staje się on wybitny. Postać Red Skulla jest miłym dodatkiem, który jest bezwzględny i brutalny wobec swoich wrogów. S-Men, bo tak nazywa się drużyna Czerwonej Czaszki, to czwórka zbirów o nadludzkich siłach i mocach. W jej skład wchodzą: Dancing Water (kobieta będąca żywą wodą), Mzee (człowiek żółw o nadludzkiej sile), Goat-Faced Girl (kobieta z twarzą kozy, mogąca sprawić, że moce osób będące obok niej, stają się bezużyteczne), oraz Dangerous  Jinn (dżin posiadający szereg ponadnaturalnych mocy). Wszystko klei sie w dobrą całość, mimo kilku niedociągnięć. John Cassaday i Olivier Coipel. Pierwszy z nich prezentuje trochę kreskówkową kreskę, gdzie niejednokrotnie pomijane są szczegóły, czy to pierwszoplanowych elementów, czy drugoplanowych. Co dla niektórych może być udręką i mogą twierdzić o chęci szybkiego przedstawienia owej historii. Zaś drugi przedstawia kadry o lepszej wizualizacji swojego pomysłu, z większą ilością szczegółów i przemyśleniami na daną akcję. Zarówno przy pierwszym, jak i przy drugim autorze, dostajemy dobre wypełnienie. Na końcowych stronicach wydawca zamieścił kilka alternatywnych okładek, które są miłym dodatkiem. Jakość komiksu stoi na bardzo dobrym poziomie. Dobrej jakości papier kredowy wraz z świetnym nadrukiem. Okładka miękka wraz ze skrzydłami sprawia, że komiks dostajemy w przystępnej cenie, na który będzie mogło sobie pozwolić więcej czytelników. Polecam

     

 
 



 


:: TYTUŁ POLSKI ::
Uncanny Avengers: Czerwony Cień

:: TYTUŁ ORYGINAŁU ::
Uncanny Avengers: The Red Shadow

:: SCENARIUSZ ::
Rick Remender

:: WYDAWCA POLSKI ::
Egmont Polska

:: WYDAWCA ORYGINAŁU ::
Marvel

:: ROK WYDANIA ::
PL 2016

:: KOMIKS DOSTARCZONY PRZEZ ::



 

 
 


AUTOR:
PASTOR