X-MEN. JIM LEE 3  /  K O M I K S Y  /  ARENA HORROR
   
 


X-MEN. JIM LEE

Lata dziewięćdziesiąte to panowanie na polskim rynku wydawnictwa TM-Semic, które to wprowadzało popularne w tamtych czasach komiksy z bohaterami w trykotach, w roli głównej. Dzięki niemu kilka z zamieszczonych w tym zbiorze opowiadań już wcześniej ujrzało światło dzienne. Jim Lee to ceniony w tamtych czasach rysownik, który przez pewien czas prowadził warstwę rysunkową Uncanny X-Men. Wydawnictwo Egmont wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych czytelników postanowiło zebrać kilka opowiadań, które ukazały się na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Należy się spodziewać szeroko zakrojonej jatki z mnóstwem kolorów i z trochę kanciastymi konturami i określonymi dla tamtych czasów wzorców graficznych.

W albumie znalazł się prawdziwy misz masz , który wyszedł spod ręki Jima Lee. Wolverine w Azji zmierzy się z Dłonią. Czarna Wdowa, Kapitan Ameryka i Logan spotkają się, aby "przedyskutować" pewne sprawy. Magneto, Rogue wraz z Firmy i Kazarem wyruszają do Savee Land, aby powstrzymać Zaladane. Również Xavier ma kłopoty i nie pozostanie sam...

Zawarte w tym albumie historie to przekrój prac Jima Lee. Czytelnik musi być nastawiony na mnóstwo akcji, jednak nie są to opowiadania, które powiązane są ze sobą fabularnie. Występują pomiędzy nimi spore luki czasowe i należy traktować je raczej, jako osobne historie. Widać to doskonale po ilości podstawowych bohaterów, częstych zmian miejsca akcji, jak również całej gamie gościnnych występów z Uniwersum Marvela. Nie brakuje w nich typowych dla tamtych czasów dynamicznych walk, a także wszechwiedzących bohaterów, którzy lubili sobie pogawędzić. Nie jest wymagana znajomość wcześniejszych historii, bo i tak ciężko byłoby Wam się tutaj odnaleźć. Lepiej darować sobie szukanie brakujących motywów i skupić się na tym, co oferuje nam przedstawiany album.

Jim Lee tworzył w latach dziewięćdziesiątych, gdzie w wydawnictwie Marvel przy samych X-Menach zagrzał prawie piętnaście lat. Typowa dla niego kreska sprawdzała się przez te lata. Kadry przesycone są duża ilością detali, świetnym odwzorowaniem brutalnych walk, a same sylwetki bohaterów przedstawione w odpowiedni sposób dla niego - kobiety emanują seksownością, często wpół rozebrane, zaś mężczyźni przedstawieni trochę jak herosi, czy bogowie. Należy zaznaczyć, że jego styl mimo upływu lat dalej wśród niektórych cieszy się wielkim uznaniem. Nie można ominąć używanej palety barw, która w tamtych czasach, mimo bardzo żywych i często rażących pasteli cieszyła oko. Po upływie czasu wystarczyłoby zmienić tylko ten element i wydaje mi się, że bez problemu taka kreska mogła by konkurować z dzisiejszymi pracami.

Świetne wydanie Egmontu zostało umieszczone w twardej obwolucie i użyto, jak zawsze najlepszych materiałów. Mimo, że historie nie są do końca z sobą powiązane to i tak warto przyjrzeć się działalności Jima Lee, który jest wręcz ikoną tamtych czasów. Polecam.

     

 
 



 


:: TYTUŁ POLSKI ::
X-Men. Jim Lee

:: TYTUŁ ORYGINAŁU ::
X-Men. Jim Lee

:: SCENARIUSZ ::
Chris Claremont, Ann Nocenti

:: WYDAWCA POLSKI ::
Egmont Polska

:: WYDAWCA ORYGINAŁU ::
Marvel Comics

:: ROK WYDANIA ::
PL 2019

:: KOMIKS DOSTARCZONY PRZEZ ::



 

 
 


AUTOR:
MICHAŁ N.