AMITYVILLE - SAGA HORRORÓW O NAWIEDZONYM DOMU
 

 

W 1979 roku powstał jeden z najlepszych horrorów o nawiedzonym domu – Amityville Horror (niedawno mogliśmy oglądać w kinach jego remake). Jego wyjątkowość na tle innych filmów o podobnej tematyce polegała na tym, że przedstawiał historię oparta na faktach. Tak przynajmniej twierdziła rodzina Lutz’ów, która swoje koszmarne przeżycia opisała w bestsellerowej książce, na podstawie której powstał owy film. Był on wielkim sukcesem finansowym, jak i artystycznym, dlatego też producenci natychmiast stworzyli szereg kontynuacji, których łączył tyko ów nawiedzony dom. Niektóre z nich były bardziej, a niektóre mniej udane, jednak cała seria, licząca obecnie osiem części zapisała się na stałe w historii horroru. Poniżej znajdziecie krótkie opisy poszczególnych części.

 

 

Film na podstawie prawdziwej historii, opisanej w książce Jay'a Ansona. Najlepsza część serii, która odniosła ogromny sukces finansowy (box office - 86 mln $), jaki i artystyczny (nominacja do Oscara za najlepszą muzykę. Dnia 18 grudnia 1975 roku młode małżeństwo, George (James Brolin) i Kathy Lutz (Margot Kidder), wraz z trójką dzieci wprowadza się do dużego domu w Amityville na Long Island. Początkowo rodzina jest zachwycona nowym zakupem - trzy piętrową rezydencją z garażem, basenem i własną przystanią na łodzie. Nie zniechęca ich fakt, że rok temu zostali tam brutalnie zamordowani poprzedni właściciele - rodzina DeFeo. Jednak dziwne zjawiska, niewytłumaczalne zdarzenia powodują, że zaczynają szukać pomocy u duchownego - ojca Delaney (Rod Steiger), twierdzącego, że dom jest nawiedzony. Mijają kolejne dni, a zło zagraża rodzinie coraz bardziej.
Świetny, tajemniczy klimat, zaskakująca fabuła, muzyka i gra aktorów to tylko niektóre plusy tego bardzo dobrego horroru, który do dziś uchodzi za jeden z klasyków gatunku.


 

Druga część serii to prequel, na postawie opartej na faktach powieści Hansa Holzera "Murder in Amityville". Cofamy się w niej do autentycznych wydarzeń, których sceną stał się słynny dom na Long Island. Film opowiada o wcześniejszych wydarzeniach, niż te które miały miejsce w części pierwszej. Włosko-amerykańska rodzina Montelli (w rzeczywistości o nazwisku DeFeo) wprowadza się do domu w Amityville, który został zbudowany na miejscu starego indiańskiego cmentarza. Wkrótce w budynku zaczynają się dziać niewytłumaczalne zjawiska. Najstarszy syn Sonny Montelli (Jack Magner) zostaje opętany przez demona, co sprawia że brutalnie morduje swoich rodziców i czwórkę rodzeństwa. Ojciec Adamsky (James Olsen) podejmuje próbę uratowania duszy chłopaka poprzez odprawienie egzorcyzmów.
Fantastyczne sceny opętania i egzorcyzmów, klimat oraz muzyka Lalo Scifrina sprawiaj, że film ogląda się bardzo dobrze. Udana kontynuacja oryginału.


 

Trzecia część serii Amityville jest pierwszą, która zawiera całkowicie fikcyjną fabułę. Do niesławnego domu wprowadza się John Baxter (Tony Roberts), dziennikarz, sceptycznie nastawiony do wszystkiego co paranormalne. John, świeżo po rozwodzie, kupuje po okazyjnej cenie duży dom z basenem. Przeżywa jednak tragedię, ponieważ jego córka zginęła w wypadku. Pewnego dnia w owym nawiedzonym domu, matka widzi ją na jawie. Będąc na granicy załamania nerwowego wzywa detektywa od spraw paranormalnych, który próbuje rozwikłać zagadkę. Baxter nie wierzy w demony i duchy - wszystko stara się wytłumaczyć racjonalnie, nie przekonuje go nawet seria śmiertelnych wypadków przydarzających się osobom mającym trochę wspólnego z domem.
Film nie odstaje poziomem od swoich dwóch poprzedników, a o jego sile w dużej mierze stanowi dobra muzyka i solidne aktorstwo. Ciekawostką jest fakt, iż film powstał w technice 3D, choć nie doczekał się takiego wydania na DVD bądź VHS.


 

Czwarty film z serii powstał na podstawie powieści Johna G. Jonesa "Amityville: The Evil Escapes". Jest on pierwszym filmem, który nie miał premiery kinowej, pojawiając się od razu w telewizji. Wdowa Nancy Evans (Patty Duke), wprowadza się wraz z trójką dzieci do domu swojej matki. Ta ostatnia wkrótce po ich przybyciu otrzymuje w prezencie od swojej siostry starą lampę, zakupioną na wyprzedaży przedmiotów z nawiedzonego domu w Amityville. W niedługim czasie od tego zdarzenia w domu i wokół zaczynają się dziać niezwykłe i niepokojące rzeczy: ginie dozorca domu, a córka zaczyna rozmawiać poprzez lampę ze swym zmarłym ojcem. Pomocnym okazuje się być ojciec Manfred (Norman Lloyd).
Po raz pierwszy akcja filmu nie dzieje się w sławnym domu na Long Island, co jest ciekawym rozwiązaniem i wnosi nieco świeżości do fabuły cyklu. Główne atuty tego obrazu to przede wszystkim przyzwoite aktorstwo i całkiem dobrze wykonane efekty specjalne.


 

Piąty odsłona sagi, która powstała na podstawie powieści Hansa Holzera "The Amityville Curse" przeznaczona była od razu na rynek video. W tej części akcja powraca do przerażającego domu w miasteczku Amityville (choć ten go nie przypomina). Miejscowy ksiądz zostaje zastrzelony podczas spowiedzi, a feralny konfesjonał zostaje wniesiony do owego domu. Po dwunastu latach dom zauważa Marvin (David Stein) - psychiatra wraz z jego cierpiącą na zaburzenia psychiczne żoną. Marvin nabywa dom po okazyjnej cenie, chcąc go wyremontować i sprzedać dużo drożej. Kilka dni później wraz z 3 trójką przyjaciół przyjeżdżają aby wykonać niezbędne naprawy. Wtedy zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Debbie (Dawn Wightman) - cierpiąca na zaburzenia psychiczne widzi postać chłopaka, która pojawia się i znika. Podczas nocy dzieją się dziwne rzeczy, które straszą bohaterów. Wkrótce odwiedza ich stara pani Moriarty (Helen Hughes), która znała zabitego na początku filmu księdza. Niedługo potem ginie ona w nawiedzonym domu w Amityville.
Obraz średnio udany. Prawdopodobnie z braku wystarczającego budżetu ekipa musiała kręcić film w zupełnie innym domu. Aktorstwo tym razem słabsze, ale ciekawa scenografia, która jest największym plusem tej części.


 

Szóstą część stworzona na podstawie książki Johna G. Jonesa "Amityville: The Evil Escapes". Podobnie jak w części czwartej mamy do czynienia z nawiedzonym przedmiotem. Inwestor budowlany, Jacob Sterling (Stephen Macht) powraca z Nowego Jorku z drobną pamiątką w postaci antycznego zegara z Amityville. Znajduje on miejsce w salonie. Wkrótce okazuje się, że niepozorny przedmiot wciąż posiada tajemniczą energię, która stopniowo zamienia życie rodziny Sterlingów w piekło. Moc mrocznego zegara zaczyna manipulować czasem doprowadzając Jacoba do obłędu, a jego córkę Lisę (Megan Ward) przemieniając w demona seksu. Jedyną osobą, która od początku przeczuwa niebezpieczeństwo jest syn Rusty (Damon Martin), który z pomocą starszej kobiety poznaje historię domu w Amityville. Chłopak próbuje ostrzec ojca i jego kochankę Andreę (Shawn Weatherly) przed narastającym złem, jednak nikt nie bierze jego słów na poważnie. Gdy w dziwnych okolicznościach ginie starsza kobieta, Rusty musi sam stawić czoła demonicznemu złu, tocząc walkę z uciekającym czasem.
Ciekawy pomysł z cofającym się i przyspieszającym czasem to największy plus tego filmu. Aktorstwo i fabuła na zadowalającym poziomie. Film przeznaczony od razu do dystrybucji video.


 

Siódma część sagi również powstała na podstawie powieści Johna G. Jonesa "Amityville: The Evil Escapes". Mieszkający wraz z przyjaciółką fotograf Keyes (Ross Partridge), od pewnego czasu postanawia zmienić twórcze zainteresowania i zaczyna fotografować ludzi. Pewnego dnia, siedząc w restauracji, zauważa scenę, kiedy bezdomny wychodzi ze swojego kartonowego schronienia. Korzysta z nadarzającej się okazji i uwiecznia to na fotografii. Przeczuwając, że może sporo zarobić na tak ciekawym zdjęciu, podchodzi do bezdomnego i wręcza mu kilka dolarów, ten zaś odwdzięcza mu się niezwykłym prezentem - lustrem w charakterystycznej ramie przedstawiającej twarze demonów. Ten w prezencie wręcza je przyjacielowi, nie wiedząc, że lustro ukazuje tragiczne rzeczy swym właścicielom, które stają się prawdą.
Film, podobnie jak ostatnie dwie części, przeznaczony od razu na rynek video. Ciekawy pomysł i wykonanie scen z lustrem oraz poprawna gra aktorów podnoszą ocenę tego obrazu.


 

Ósma i ostatnia, jak dotąd, część sagi również bazuje na książce Johna G. Jonesa. Także akcja kolejnego filmu umiejscowiona jest poza nawiedzonym domem. Rodzina Martinów - krótko po ślubie wprowadza się do nowego domu. Kilka dni po tym wydarzeniu ojciec (Robin Thomas) zauważa w budynku gospodarczym niezwykły domek dla lalek, który po wyczyszczeniu staje się prezentem dla córki. Jessica (Rachel Duncan) nie ma pojęcia, że domek jest wierną repliką nawiedzonego domu w Amityville. Wkrótce okazuje się, że ta zabawka także jest nawiedzona, a fascynacja dziewczynki staje się bardzo niebezpieczna dla całej rodziny, która będzie musiała stoczyć walkę z siłami zła.
Zdecydowanie najlepsza część o nawiedzonym przedmiocie z Amityville. Lepsze niż w kilku poprzednich częściach aktorstwo, szybka akcja i bardzo dobra charakteryzacja to największe atuty ósmej odsłony, która również powstała na potrzeby rynku video.


 

Zapoczątkowana ponad 25 lat temu seria Amityville jest jedną z najsłynniejszych w historii kina grozy. Ma swoich fanów, choć kolejne części są postrzegane jako coraz słabsze. Dotychczas powstało osiem filmów, ale od premiery ostatniego minęło okrągłe 10 lat. Prawdopodobnie więc była to ostatnia odsłona, gdyż historia feralnego domu na Long Island została już dostatecznie rozbudowana i wyeksploatowana. Ostatnie obrazy pokazywały, że twórcom powoli kończą się pomysły. Niemniej jednak jest to saga warta obejrzenia, szczególnie dla widzów, którzy lubią horrory o nawiedzonych domach.


AUTOR: PAUL