NIE SAMYM FILMEM CZŁOWIEK ŻYJE => GRY


DOOM


 

O Doomie, jednej z najważniejszych gier w historii gatunku fpp, powinni usłyszeć wszyscy. Biorąc wzór ze megaprzeboju rynku shareware, gry Wolfenstein 3D, ludzie z ID Software stworzyli nie tylko nową jakość, ale i kompletnie inny wymiar gier fpp. Doom oferował bowiem nie tylko rewolucyjny tryb gry w sieci , ale także znakomitą grafikę, dźwięk, hektolitry krwi, masę różnych broni i przedmiotów do wykorzystania przy okazji eliminowania wroga. Satysfakcja z biegania ze strzelbą po podziemiach piekła była niesamowita. Nie możemy podskakiwać ani kucać, brakuje też możliwości rozglądania się dookoła (znaczy się góra/dół). Pozostaje więc poruszanie się w poziomie plus wspinanie się po schodach. Dźwięki również nie imponują, choć muzyka wciąż brzmi tajemniczo i groźnie, a odgłosy strzelby przyprawiają o uśmiech na twarzy. Warto w Dooma zagrać, bo w trybie single-player jest on wciąż ciekawy. To, co nie udało się w Quake i co spaprano dokumentnie w jego drugiej części, tu pozostaje zaletą. Projektantom poziomów należą się olbrzymie brawa. Korytarze ciągną się w nieskończoność, mają dziesiątki odnóg, łączą się w nieprzewidywalny sposób. Czasem nie sposób jest się nie zgubić. Przeciwnicy, niezbyt inteligentni co prawda, potrafią zaskoczyć gracza atakiem w najbardziej nieoczekiwanym momencie. A przede wszystkim jest ich dużo. Większość z nich wygląda interesująco - zwłaszcza olbrzymi bossowie, z którymi staczamy pojedynki na końcu każdego z trzech epizodów. Finalny mózgol jest moim zdaniem jedną z najciekawszych postaci w historii gatunku!

Producent: id software
Data Wydania: 1993
Gatunek: akcja / horror

AUTOR: LIQUID
 


A NIGHTMARE ON ELM STREET 3: DREAM WARRIORS


 

A Nightmare On Elm Street 3: Dream Warriors jest grą na podstawie serii horrorów o tym samym tytule. Hmmm, jeżeli chodzi o tę gierkę to jest ona jedną ze starszych. Coś podobnego do gier Nintendo. Podoba mi się początek gry, gdzie pojawia się napis „Nightmare on Elm Street” a potem zostaje on przecięty dłonią Frediego. Jak na tą jakość gry sama postać Krugera jest fajnie zrobiona graficznie. Możliwy jest wybór postaci kim chcemy być, Nancy Joe czy kim innym. Akcja gry rozpoczyna się w Springwood w USA. W pierwszym etapie należy znaleźć dom Frediego, jednocześnie nie dać się jemu złapać, gdyż on cały czas podąża za nami ale to dopiero początek. Tu po znalezieniu owego domu pojawia się zakonnica - jego matka i informuje żeby zbierać dodatki typu kawa, czy pałka baseballowa, bo ona sama nie może nam pomóc w tym etapie i radzi żeby odróżniać te dodatki od złych i dobrych. Gra składa się z kilku etapów, trzeba pokonać Frediego i złe moce, które jemu towarzyszą. Gra jeżeli chodzi o jakość to nie jest najlepsza jeżeli ktoś lubi stare gierki można spróbować. W porównaniu z nowszymi grami ta gra polecana by była dla małych dzieci, tak na początek.

AUTORKA: MAWET


 


RESIDENT EVIL


 

Pierwsza część trylogii ukazała się w 2 różnych wersjach: pierwsza o ile dobrze pamiętam na pc i psx pod tytułem The Remake. Druga o tym samym tytule lecz tylko na psx. Gra zrobiła ogromną furorę, wciągała tak bardzo że po kilku nie przespanych nocach, nie nudziła lecz była jeszcze większa frajda z gry. Nie była to typowa strzelanina typu Doom. Poza strzelaniem trzeba było zbierać przedmioty ażeby móc dostać się do kolejnych pomieszczeń. Wspomniałem na początku o dwóch różnych wersjach, a więc pierwsza typowa strzelanina celownik i zabijaj do woli (salonówka), druga: pomyśl i strzelaj z głową.

Nie mogę powiedzieć złego słowa bo uwielbiałem tą grę. Wspaniały klimat wkręcały wstawki z otwierającymi się drzwiami (powielone w kolejnych częściach). Wzorowa muzyka lecz czasami psychodeliczna. Zombie były tam gdzie byś się ich nie spodziewał. Po prostu kupa strachu i krwi, i tu zwrócę uwagę na jedyną wadę gry mimo słabej grafiki dzieci do 12 roku życia nie grajcie w to !! Jak ja grałem miałem 14lat i bałem się czasami jak diabli, drugą wadą może być uczucie nie kończącej się gry, ale szybko mija.

Producent: Capcom
Data Wydania: 1998
Gatunek: akcja / horror

AUTOR: LIQUID
 

 
 
   
 


RESIDENT EVIL 3: NEMESIS

 

Ludzie powoli zapominali o zdarzeniach, jakie miały miejsce w dworku, jak ich codzienne życie wracało do normy. Dziwne wydarzenie w górach Arclay, zniszczenie specjalnej grupy S.T.A.R.S., tajnego laboratorium chemicznego korporacji Umbrella, ukrytego w starym dworku, gdzie naukowcy pracowali nad bronią biologiczną, potężnym wirusem T, który zmienia wszelkie istoty żywe w straszliwe, niepodobne do niczego zombi.Ludzie mieli nadzieję, że jest już po wszystkim, jednak, jak się później okazało, był to dopiero początek najgorszego. W zastraszającym tempie rosła ilość niewyjaśnionych morderstw i jakaś dziwna choroba zaczęła się panoszyć po mieście. Niewiarygodne, ale to Raccoon City wdarł się wirus T zmieniając ludzi w straszliwe zombi. Już nie ma powrotu, miasto jest bliskie zniszczenia.

Tak właśnie przedstawia się historia trzeciej już części gry Resident Evil stworzonej przez pana Shinji Mikami. Gracz wciela się w 23 letnią Jill Valentine, która należy do specjalnej grupy S.T.A.R.S. Trzecia część gry wnosi parę nowych szczegółów. Każdy teren występujący w grze został odpowiednio zróżnicowany i przedstawiony w najdrobniejszych jak to tylko możliwie szczegółach. Na szczególną uwagę zasługują bardzo częste wstawki filmowe. Każdy taki filmik automatycznie podnosi nam adrenalinę we krwi, lub denerwuje nas ( mi osobiście ni przeszkadzają). Teraz przejdźmy do oprawy dźwiękowej gry. Otóż prezentuje się ona nadzwyczaj bardzo dobrze. Wszystkie jęki i wycia wygłodniałych zombie sprawiają, że naprawdę zaczynamy wtapiać się w klimat gry. Nawet zwykły strzał z naszej broni robi bardzo ogromne wrażenie słuchowe. Nowością jest pojawienie się w naszym ekwipunku specjalnej maszynki do wyrabiania amunicji. oprócz gotowych naboi, będziemy także znajdowali proch, który w połączeniu z maszynką sprawi, że otrzymamy dodatkową amunicję. No i chyba ostatnią już nowością, którą udało mi się dostrzec, są wybuchające beczki ułatwiające grę. Na koniec opowiem jeszcze o naszych milusińskich, czyli o zombie. Teraz naprawdę stanowią trudnych przeciwników. Czy wiecie, że na takiego jednego umarlaka możemy wystrzelić nawet dziesięć naboi? Mało tego, nasi milusińscy nabrali prędkości teraz już tak się nie ślimaczą po drodze, jakby szli na swój własny pogrzeb. Ogólnie rzecz biorąc, gra Resident Evil 3: Nemesis jest tym, na co tak długo czekałem. Producenci stanęli na wysokości zadania i zrobili wszystko porządnie, tak jak powinno być. Moim osobistym zdaniem jest to najlepszy Resident Evil, w jaki do tej pory było mi dane grać. Ten tytuł szczerze wam wszystkim polecam - na pewno się na nim nie zawiedziecie.

Producent: Capcom
Wydawca polski: Cenega Poland
Data Wydania: 2000
Gatunek: akcja / horror
Konsole: PC, Play Station i Play Station 2

 
   

AUTOR: LIQUID