HILLS HAVE EYES - HISTORIA SERII

Hollywood coraz częściej sięga po dawne klasyki kina grozy, tworząc czasem bardziej, a czasem mniej udane remake’i. Jednym z najnowszych jest wyreżyserowany przez Francuza Alexandre Aja remake jednego z najsłynniejszych filmów Wesa Cravena - Wzgórza Mają Oczy z 1977 roku. Obraz, który swoją premierę miał w marcu tego roku, zarobił dotychczas przyzwoite 55 milionów dolarów na całym świecie (przy 15 mln budżecie) i został przychylnie oceniony przez widzów. Natomiast sam Craven ( producent nowej wersji) zapowiedział już sequel. Czekając na polską premierę filmu, która będzie miała miejsce 14 lipca 2006, zapraszam do zapoznania się z krótką historią serii Wzgórza Mają Oczy.
 

Oryginał w reżyserii Wesa Cravena powstał w 1977 roku. Opowiadał on historię amerykańskiej rodziny, która jadąc na wakacje, ma wypadek drogowy i natrafia na zdegenerowaną grupę kanibalistycznych mutantów. Owi kanibale zaczynają po kolei mordować, gwałcić i kaleczyć członków rodziny. Pozostali przy życiu muszą podjąć walkę z mutantami.

Nakręcony za niewielkie pieniądze horror, jest uznawany za jeden z lepszych w dorobku Wesa Cravena i posiada sporą rzeszę fanów. Warto go zobaczyć chociażby dla świetnej muzyki i gry aktorskiej Michaela Berrymana, za którą został nominowany do Saturn Award.


 

Kontynuacja części pierwszej, nakręcona przez Wesa Cravena 8 lat później. Tym razem na rodzinę kanibali natrafia grupa motocyklistów, która spiesząc się na wyścig motocyklowy, bierze pechowy skrót. W pewnym momencie kończy im się paliwo, zatrzymują się, więc w pobliżu opuszczonych budynków, mając nadzieję znaleźć jakąś pomoc. Mutanty po raz kolejny rozpoczynają krwawe żniwa, m.in. przez rozstawienie groźnych pułapek.

Nie trudno zauważyć podobieństwo fabuły do tej z jedynki. Jednak sam film stoi na dobrym poziomie. Trochę siadła akcja w porównaniu z poprzednią częścią, jednak nadal mamy dobrą muzykę (tym razem Harry’ego Manfredini) i ciekawy klimat.


 

Trzecia i ostatnia część starej trylogii, powstała 10 lat po premierze części drugiej. Reżyserii podjął się tym razem Joe Dayton. Ciekawie przedstawia się fabuła, która diametralnie różni się od tych z poprzednich części: Grupa naukowców eksperymentuje na jednym z ocalałych kanibali, tworząc nadczłowieka. Jednak mutant wymyka się spod kontroli i zaczyna mordować uwięzionych w kompleksie laboratoryjnym ludzi.

Film ten wprowadza ożywienie do serii, będąc przemyślaną i ciekawą kontynuacją. Dostrzegli to jurorzy festiwalu Fantasporto, nominując go do nagrody za najlepszy film. Inne plusy to oczywiście dobra muzyka i trzymająca w napięciu akcja.

 
 
 
 

Udany remake pierwszej części, (co ciekawe wspierany przez Wesa, producenta). Fabuła podobnie jak w oryginale przedstawia historię rodziny Carterów, która podróżując przez pustynne regiony Nowego Meksyku, doznaje wypadku. Jak się okazuje spowodowała go grupa zmutowanych kanibali (mutacje spowodowane są wieloletnimi testami broni jądrowej), która zaczyna mordować członków napotkanej rodziny.

Rzadko się zdarza, by remake był lepszy od oryginału. A już naprawdę rzadko się zdarza, by zagorzali fani pierwowzoru, wychwalali nową wersję ponad starszą. Tak jest w przypadku obrazu Alexandre Aja (znanego wcześniej z dobrego High Tension). Film ten wziął wszystko, co najlepsze z oryginału, dodając od siebie fantastyczne, profesjonalne wykonanie.  Podsumowując, nawet, jeśli jesteś przeciwnikiem wszelkich remake'ów, powinieneś zobaczyć nową wersję i przekonać się, że istnieje możliwość zrobienia lepszego horroru również z klasyki gatunku.

 
 
 
 
 

Nie wiele wiadomo o kolejnej części, oprócz tego że: będzie bezpośrednią kontynuacją rekame'u, reżyserem nie będzie, niestety, Alexandre Aja, scenariusz pisze Wes Craven wraz z synem Jonathan'em. Należy mieć tylko nadzieję, że twórcy przyłożą się solidnie i zaprezentują nam za rok film nie gorszy niż świetny remake.

 
 
 
 
 

W 1977 roku Wes Craven przedstawił swoją odpowiedź na Teksańską Masakrę Piłą Mechaniczną Tobe'a Hoopera. Dobrze przyjęty przez fanów gatunku film doczekał się dwóch kontynuacji oraz świetnego remake’u. Historia kanibali, którzy zostali zmutowani poprzez promieniowanie pochodzące z wybuchów nuklearnych, przedstawiała nie tylko ciekawy horror, ale i pokazywała zagrożenie jakie niesie ze sobą nadmierne wykorzystywanie broni atomowej. Była swoistą odezwą, kierowaną w stronę mocarstw. Jak pokazała historia, odezw ten był tak samo aktualny 30 lat temu jak i teraz. Warto mieć to na uwadze, oglądając serię Wzgórza Mają Oczy.

 
     

AUTOR: PAUL