RODZINA Z DOMKU DLA LALEK  /  K O M I K S Y  /  ARENA HORROR
   
 


RODZINA Z DOMKU DLA LALEK

"Rodzina z domku dla lalek" to drugi album z imprintu Hill House Comics, który został stworzony przez syna Stephena Kinga - Joego Hilla. Sygnowany nazwiskiem słynnego pisarza, tym razem nie został przez niego stworzony. Za scenariusz zabrał się Mike Carey, którego mogliśmy poznać między innymi ze współtworzenia komiksu Hellblazer, czy Lucyfer. Widać, więc, że autor należy do grona zacnych twórców komiksu, co powoduje, że oczekiwania są duże. Schemat opowieści wydaje się wałkowany wielokrotnie, mimo to sprawdza się za każdym razem.

Główną bohaterką jest mała dziewczynka - Alice Dealey. Sytuacja w rodzinnym domu nie jest za ciekawa. Matka jest typowym przykładem przemocy rodzinnej, której przygląda się Alice. Dostaje ona w spadku tajemniczy domek dla lalek. Nic nie byłoby dziwnego, gdyby nie to, że lalki w nim żyją. Alice po wypowiedzeniu odpowiedniego zaklęcia może przekroczyć próg domu dla lalek. A to dopiero początek mrocznych wydarzeń...

Akcja komiksu rozgrywa się na kilku płaszczyznach czasowych. Zaczynamy od historii małej dziewczynki, a także poznajemy historię z XIX wieku, gdzie losy jej przodków skrzyżowały się z pewnym demonem. Wydarzenia te zostają wplecione naprzemian w fabułę. Przeszłość miesza się z teraźniejszością, dobrze wyjaśniając, co tak na prawdę stało się lata temu. Trochę szkoda, że przez takie zabiegi, a dokładniej stworzenie z tego komiksu horroru pokoleniowego, zatraca się budowanie mrocznego klimatu, który byłby tutaj potrzebny. Najgorsze jest to, że autor nie przedstawia nam bliżej tytułowej rodziny. Jest ona bez charakteru i trochę płaska. Poznając kolejne strony wydaje się, że to co najciekawszego miał mieć do zaoferowania nasz domek dla lalek, odkrywamy już na samym początku.

Peter Gross ciekawie uchwycił rysunki. Może kreska sama w sobie nie jest najlepsza, ale do tej historii pasuje w stu procentach. Nadaje jej odpowiedni klimat, a stonowana kolorystyka podkreśla jeszcze bardziej jej mroczny charakter. Często kadry są brzydkie, trochę groteskowe i schematyczne. Nie brakuje brudnej kreski, która z jednej strony ma symbolizować cienie, zaś z drugiej dodać jeszcze większej brzydoty i mroku. Samo wydanie stoi na wysokim poziomie. Egomont zastosował najlepsze materiały oraz niezły nadruk. Dodał również alternatywne okładki, które prezentują się interesująco. Historia sama w sobie ma potencjał, jednak nie do końca wykorzystany. Twórca chciał zbyt wiele, a wyszło, jak zawsze. Mimo to, warto jest przeczytać "Rodzinę z domu dla lalek", ponieważ zbyt mało na rynku jest dobrych opowieści z pogranicza grozy i horroru.

     

 
 



 


:: TYTUŁ POLSKI ::
Rodzina z domku dla lalek

:: TYTUŁ ORYGINAŁU ::
The Dollhouse Family

:: SCENARIUSZ ::
M.R. Carey

:: WYDAWCA POLSKI ::
Egmont Polska

:: WYDAWCA ORYGINAŁU ::
Hill House Comics

:: ROK WYDANIA ::
PL 2021

:: KOMIKS DOSTARCZONY PRZEZ ::



 

 
 


AUTOR:
MICHAŁ N.